środa, 7 czerwca 2017

Stuki, trzaski i gderanie

Witam !!!
                Po zbyt długiej przerwie, której przyczyną było narodzenie się potomka czas powoli wrócić do pracy w warsztacie. Tytułowe „gderanie” dotyczy niezadowolenia, że tyle zajęło mi ogarnięcie się z powrotem do już zakurzonych ścian warsztatu. Od czasu do czasu siadałem do figurki Peruna której tu jeszcze nie widzieliście bo nie jest ona skończona, ale spokojnie fotki z aktualnego stanu wam pokaże. Jeśli chcielibyście podglądać proces tworzenia niektórych prac zapraszam na facebookwy warsztat.
               Dopiero ostatnio wziąłem się bardziej za robotę i robiłem przeszycia nici na przeszywanicy. Teraz zostały rzemienie które wiążą lamelkę w całość








Jeszcze kilka słów o przyszłych projektach jakie zamierzam ruszyć w czasie kiedy prace przy Perunie będą powoli szły do przodu. Na pewno czka nas jeden teren pod warhammera 40k, jak widać na zdjęciach roztrzaskany emblemat imperium, a przynajmniej tak mi się wydaję bo znawcą warhammera 40k nie jestem. 






           Kolejny rzecz to testowanie gipsu dentystycznego. Jestem w posiadaniu znacznej jego ilości już od jakiego czasu i chciałem coś z niego zacząć robić. Miałem kiedyś małą próbkę takiego gipsu i powiem szczerze że byłem z niego bardzo zadowolony. Wydawał się być lżejszy od normalnego, bardziej jednolity i wręcz wyśmienity w obróbce. Przynajmniej kiedyś taki był, mam nadzieję że nic się tu nie zmieniło. Dodatkowym udziwnieniem będą jego kolory niebieski i zielony. Co nie powiem żeby w czymś przeszkadzało, dzięki kolorowi widać lepiej efekt rzeźbienia. Tu kieruję do was zapytanie może macie jakiś pomysł chcecie żebym coś wykonał napiszcie w komentarzu i zobaczymy.



Na pewno w dalszych planach przewiduję rzeźbienie w drewnie, jeszcze jedną wiedźmę którą w zasadzie mam skończoną tylko czeka na malowanie no i zdecydowanie figurki krasnoludów, podstawki, całą postać Snorriego w większej skali i wiele innych rzeczy, mam nadzieję. Jak zawsze miłego oglądania i pozdrawiam. Do następnego wpisu. Koniecznie dajcie pomysł na coś z gipsu.  

środa, 26 października 2016

Podstawka pod Eloena

Witam !!!

                Tym razem po dłuższej przerwie prezentuję podstawkę zrobioną pod figurkę leśnego elfa którą zdołaliście zobaczyć w poprzednim poście. Figurka będzie szła teraz do malowania także za jakiś czas powinienem wrzucić już całość. Zatem, bez zbędnego gadania człeczyny, pozdrawiam i życzę miłego oglądania.











niedziela, 12 czerwca 2016

Eloen , leśny elf

Witam !!!

                Kolejna figurka wyszła z warsztatu, tak, wiem, niestety elf, hehe. Oczywiście żartuję, owy elf nosi imię Eloen i jest postacią z fabularnego warhammera, którą gra od lat mój kumpel. Bardzo chciał mieć swoją postać w rzeczywistym wydaniu więc wziąłem się do pracy, a efekt oceńcie sami. Figurka wykonana jest z masy polimerowej. Z green stuffu wykonane są dłonie , zdobienia na cholewach butów, sznurowadła, rzemyki na rękach oraz pochwy na miecze z pasami, na których są zawieszone. Miecze wyrzeźbiłem z plastiku. Figurka mierzy 5,5 cm wysokości. Możliwe, iż niektórzy z was zwrócą uwagę na nieludzkie rysy twarzy zwłaszcza przy kącie kości policzkowych, przez co, od razu nasuwa się myśl o niepoprawnej budowie czaszki. Otóż zgodził bym się z tym jeśli patrzylibyśmy przez pryzmat ludzkiej czaszki, jednak elfy to nie ludzie jest to inna rasa i zdaniem zarówno moim jak i mojego zleceniodawcy, tak właśnie powinny wyglądać prawdziwe elfy. Naszym zdaniem, inna budowa czaszki i skośne nieludzkie oczy odróżniają elfy od ludzi, a nie jak to najczęściej bywa doklejane szpiczaste uszy. Zresztą tak wyglądały elfy we wczesnych wydaniach warhammera. Dla wiarygodności dodaję art z warhammera i grafikę, którą wykonał dla mnie kumpel, jak on widzi figurkę, którą mam mu zrobić. Ponieważ to świetny rysownik obrazek był bardzo pomocny przy produkcji. Wykonuję jeszcze podstawkę do niej i całość zostanie pomalowana. Póki co wrzucam wam zdjęcia skończonej figurki, a jak będzie już na podstawce z kolorami wtedy dorzucę takie zdjęcia. Życzę miłego oglądania i pozdrawiam !!











Elf z warhammera

Eloen narysowany przez kolegę (zleceniodawcę)

wtorek, 26 kwietnia 2016

Wulkan

Witam !!

                Wybaczcie tak długą przerwę w postach, mam nadzieję, że nie wszyscy zapomnieli o poczciwym i zrzędliwym Grungnarze. Tak czy siak w warsztacie znowu się ruszyło. Przedstawiam wulkan, który wyrósł spod ziemi za sprawą mrocznych potęg, sprowadzając na ziemię kolejne zniszczenia. Grając w warheima nie raz zdarzało nam się natrafić na scenariusz, w którym owy wulkan się pojawiał. Zawsze brakowało tego terenu więc postanowiłem go zrobić. Wykorzystałem do tego celu, dużo wcześniej zrobiony przeze mnie krater, który przez pewien czas służył na stołach do warhammera 40k jako dziura po wybuchu. Okazało się niestety, że ktoś nie traktował makiet zbyt elegancko i znalazłem krater pęknięty gdzieś na półce. Wziąłem go, skleiłem i wykorzystałem w innym celu. Ktoś by mógł zapytać, no ale gdzie góra skoro mamy wulkan? Ano, ja wyobrażam sobie to w taki sposób...
Na wiejskich terenach, gdzie bandy warheima potykają się między sobą w pogoni za chwała i złotem kapryśni bogowie chaosu chcąc urozmaicić trochę pole bitwy wydobywają spod ziemi wulkaniczny otwór, którego popękany zastygły czop ma zaraz się zapaść, a na walczących zacznie padać ognisty deszcz. Z pomiędzy popękanych szczelin wycieka olejowy żar, paląc wszystko na swej drodze.
           Dlatego widzimy w niektórych miejscach ostatki zieleni, której nie zdołały zakryć kamienie wydobyte z pękającej ziemi gdy wulkan się wynurzał. Jest wykonany z masy modelarskiej samoutwardzalnej, a cały teren ma średnicę od 19-22 cm w zależności od miejsca pomiaru . Pozdrawiam i zapraszam do oglądania.














sobota, 6 lutego 2016

Kozik

Witam !!
               
                Chciałem zaprezentować wam dzisiaj kolejną i póki co ostatnią odsłonę drewna w warsztacie. Następne posty skupią się na modelowaniu i terenach.

Przedstawiam wam scyzoryk „kozik”. Zakupiłem go jakiś czas temu po zgubieniu poprzedniego i zdecydowałem się coś na nim wyrzeźbić. Jak już pewnie zauważyliście, lubię motywy roślinne powiązane z fantastyką, dlatego i tu nie mogło ich zabraknąć. Kozik miał być przeznaczony dla mnie, jednak zdecydowałem za radą kolegi pchnąć go w świat. Myślę, że może być to doskonały prezent dla taty, wujka czy chłopaka, który jest zapalonym grzybiarzem, myśliwym lub wędkarzem, także piszcie do warsztatu. Drugiego takiego nie ma na rynku. Pozdrawiam i jak zawsze miłego oglądania. 








niedziela, 13 grudnia 2015

Mały John

Witam !!

                Dzisiaj prezentuję wam nożyk, który dostałem od Dziadka. Wyszedł z piwnicy pod domem wysunął rękę i powiedział.
-Chcesz ostry nóż? Masz .:)
                Ostrze nie było jakieś specjalne bo zrobione pewnie z płaskownika, rękojeść była zwyczajna jak w nożu kuchennym w dodatku nadszarpnięta i brudna, zwyczajna. Mimo to, nóż spodobał mi się od razu za swoją nietypową długość. Postanowiłem zatem trochę go odnowić. Wyczyściłem ostrze rączkę od razu rozwaliłem i nabiłem nowy kawałek drewna. I tak oto powstał „Mały John” pocieszny traper podpalający swoją wysłużoną fajkę. Mierzy 38 cm długości całkowitej, rękojeść ma 15 cm długości. Zrobiłem mu także skórzaną pochwę, będzie wybornym dodatkiem do mojej kolekcji noży. Na pewno sprawdzi się na jakimś biwaku lub do wstępnego ociosywania przyszłych rzeźb:). Mama nadzieję że spodoba wam się klimat „Małego Johna”, Pozdrawiam !!









piątek, 6 listopada 2015

Jeden z zapomnianych

Witam !!



               Trochę minęło od ostatniego posta, no ale co jakiś czas dopada mnie chęć na odpoczynek. Zatem gdzie tu odpoczynek jak i tak coś robiłem?Ano drewno to moja muza, zawsze działa na mnie  pozytywnie. Jednak do rzeczy, płaskorzeźba wykonana jest chyba z olchy, ma 23cm wysokości i 8cm szerokości. Przedstawia wizerunek jednego ze Słowiańskich Bogów, Pioruna lub jak kto woli Peruna. To moja interpretacja poważnego, stanowczego i jednocześnie mądrego Pioruna dzierżącego swój topór, którym zwalcza wszelkie zło. Patron urodzaju, wiosny, a także i wojny. Rad jestem że zagościł w mym dom, oby nas ochraniał. Miłego oglądania, pozdrawiam !