czwartek, 23 lipca 2015

Wyniki Konkursu,prace i Zwycięzcy !!!

Witam !!!

                Zatem nadszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu !!!! wszystkim uczestnikom dziękuje za nadesłane prace i choć było ich niewiele to jednak warto było dla tych kilku osób zrobić ten konkurs. Zadania w jakich wzięto udział to zadanie nr. 1 i 4, reszta niestety została pominięta. Jednak spokojnie na pewno wykorzystamy to na korzyść osób które prace nadesłały.
                Dobrze zacznijmy od zadania 1:
W tym zadaniu wzięło udział 3 uczestników. Wykonane prace są bardzo fajne dlatego trudno było zdecydować kto otrzyma jaką nagrodę. Tak , tak dobrze czytacie, ponieważ w zadaniu 2 i 3 nikt nie wziął udziału, postanowiłem nagrody z tych zadań przeznaczyć dla uczestników pierwszego zadania. Tak więc uczestników jest trzech i są trzy nagrody. Od razu zaznaczę ze to zadanie polegało na rzeźbieniu, także malowanie nie było brane pod uwagę przy ocenie. Malowanie było do tego żeby pokazać szczegóły zawarte w pracy.

Zadanie 1

                Pierwsze miejsce zajmuje praca nadesłana przez Pine „Kryjówka trolla” i tym samym wygrywa popiersie Snorriego Gryzonosa. Pewnie ciekawi was dlaczego akurat ta praca moim zdaniem zasługuje na pierwsze miejsce? Przede wszystkim jest pełna. Mówiąc, że jest pełna mam na myśli, to że przestrzeni pustych czyli takich gdzie jest sama trawa jest odpowiednio do całej powierzchni. Podobały mi się tu szczegóły, które zostały zawarte, kamienie zsypujące się po zboczu, czaszki, roślinność której też jest akurat tyle ile trzeba, formacja skalna i wykonanie samej skały, co tu dużo mówić po prostu wszystko jest zrównoważone. Przyczepić mogę się tylko do jednej rzeczy, mianowicie nad wejściem do jaskini jest skała, która jest inna od pozostałych. Zamiast kanciastych krawędzi jak u pozostałych widać gładką powierzchnię, nie razi to ale delikatnie jest widoczne. Jeśli chcecie zobaczyć jak ta praca powstawała polecam zawitać na blog http://pinatwar.blogspot.com/ oczywiście ocenie został poddany wyłącznie produkt końcowy, a to jak powstawał nie było zaliczane do oceny.









                Drugie miejsce zajmuje praca nadesłana przez Asterixa z Valadoru „Rozbity wóz” i tym samym wygrywa Popiersie Zabójcy, które miało być nagrodą za drugie zadanie. W pracy najbardziej podoba mi się zawarta scena, oczywiście wóz, nity,szkielety, skrzynki, beczki czy popruta poduszka woźnicy też, ale to całość daje fajny klimat. No ale są też mankamenty, które moim zdaniem obniżają wartość tak fajnej pracy. Mam nadzieję, że nie urażę cię Asterixie gdyż nie mam takiego zamiaru, ale dzięki konstruktywnej krytyce stajemy się coraz lepsi. Do rzeczy, wykonanie wozu mogło by być bardziej szczegółowe (bardziej prawdziwe) trochę cieńsze deski, cieńsze koła, przerwy między deskami głębsze, sakwy bardziej powinny się odznaczać od wozu bo wyglądają troszkę jakby były zlane z deskami i chyba są dwa dyszle, a w wozach jest zazwyczaj jeden. Oczywiście są  wozy z dwoma dyszlami jednak wychodzą one wtedy tuż za kołami żeby była odpowiednia szerokość co by się koń zmieścił :). Jeśli chodzi o podstawkę, jest za dużo pustego. Jeśli miało to być pewnego rodzaju trzęsawisko w które wjechał wóz i ugrzązł i stał on tam tyle, że ciało konia się rozłożyło i zostały same kości (bo szkielet jest w całości czyli pewnie żadne zwierzę go nie zjadło) powinno być tam więcej wysokich traw może jakaś sucha kłoda, nieduże suche powykręcane drzewo, większy kamień gdzieś na uboczu, mech na kołach bo stały w wodzie cały czas, szczątki rozbitej skrzynki przerośnięte trawą. Oczywiście wiem, że to może być podstawka do gry wiec musi mieć miejsce by modele mogły dojść do wozu, jednak spokojnie można by takie dodatki wykonać i zachować możliwość dojścia do wozu. Ja jak robię jakiś teren to chce żeby opowiadał w mniejszym lub większym stopniu jakąś historyjkę. Może sto osób nie zwróci na to uwagi, ale sto pierwsza zauważy i dla takich osób warto siedzieć nad szczegółami, moim zdaniem. Także praca ogólnie bardzo fajna tylko troszkę wymaga dopracowania.










                Trzecie miejsce zajmuje praca nadesłana przez KorNata „Skała” i tym samym wygrywa on Orka Ug-Raka który miał być nagrodą za trzecie zadanie. Patrzycie pewnie na te zdjęcia i zastanawiacie się dlaczego akurat trzecie miejsce, a nie drugie lub pierwsze. Już tłumaczę. Chodź praca jest fajna i dobrze wykonana to jednak samej skały jest tam niewiele i co gorsza jest dużo pustego :). Wybacz KorNat, całość jest fajna, naprawdę, nie myśl, że mi się nie podoba, ale pamiętaj, że to skała miała być tematem owej pracy. Mamy zatem jakiś pagórek tudzież łąkę gdzie obsunęła się ziemia ujawniając skałę będącą fundamentem tego pagórka czy też łączki. Wykonanie stały fajne, roślinność między skałami też dobrze dobrana, ale muszę brać po uwagę całą pracę zatem mamy dużo trawy i kilka krzaczków. Zdecydowanie za mało skały i zróżnicowanej formacji skalnej, więcej szczegółów na tej trawie, ba nawet na górze tej trawy dać jeszcze więcej skał. Oczywiście wiem że ten teren mógł być robiony z zamysłem wykorzystania go później do gry dlatego taka ilość wolnej przestrzeni jest uzasadniona, ale robi ona nam ze skały pagórek czy też wzgórze, a te nie były tematami zawartymi w zadaniu i zadanie nie polegało na tworzeniu terenu pod gry dlatego zalecałem minimum podstawkę 10cm na 10cm. Podsumowując praca fajna troszkę mało tematycznej skały.









Zadanie 4

                Pierwsze miejsce jako jedyny uczestnik w tym zadaniu zajmuje Adam Biszewski i tym samym wygrywa on Wiedźmę za przysłanie pracy na której zawarte są trzy elementy: płaskorzeźba oka, kryjówka trolla i stary trakt. Co tu dużo mówić ilustracja bardzo fajna, jedynie wolałbym żeby stary trakt był nieco inaczej przedstawiony bo mało widać jego „starość”, ale taka interpretacja też może być.




Dziękuje jeszcze raz wszystkim uczestnikom za udział w konkursie mam nadzieję że uwagi które miałem do waszych prac nie zostaną źle odebrane. Jednak przede wszystkim mam nadzieję, że dobrze bawiliście się przy tworzeniu waszych prac bo przecież o to chodzi. Pozdrawiam !!!!    

wtorek, 21 lipca 2015

Fanpage

Witam !!



     Wiem że w tym poście miałem wyłonić zwycięzców w konkursie, ale spokojnie nastąpi to już w czwartek. W tym poście chciałem jedynie zaprosić do odwiedzania nowo powstałego fanpagea Warsztatu Krasnoluda, gdzie prócz postów o zamieszczeniu gotowych prac na blogu znajdziecie zdjęcia i informacje o nowych projektach jakimi aktualnie zajmuję się w warsztacie lub jakimi będę miał zamiar się zając. Kto wie może nawet będą zamieszczane concept arty, rzadko co prawda je robię no ale może i to powinienem zmienić. Zatem zapraszam, pozdrawiam !!!


niedziela, 28 czerwca 2015

Konkurs !!



                   Konkurs Zakończony !!!

   W następnym poście ogłoszenie wyników !!!





Witam !!


                Czas zatem na konkurs !! Starałem się skonstruować zadania tak by w konkursie mogli wziąć udział ludzie o różnych zdolnościach , a jeśli są tacy którzy jeszcze nie wiedzą jakie zdolności posiadają, mają sposobność ku temu aby się sprawdzić. Za każde zadanie jest nagroda, czyli zadania są tak jakby oddzielnymi dyscyplinami, możecie wziąć udział w jednej, dwóch, trzech lub czterech. Na wykonanie proponowanych przeze mnie zadań macie dwa tygodnie od dzisiaj. Myślę że to sporo czasu i na pewno dacie radę. Zdjęcia waszych prac lub pliki (np. z opowiadaniem) przesyłacie w załączniku waszych maili, a w temacie wpisujecie KONKURS + Nick lub imię. Maile wysyłacie na adres: warsztatkrasnoluda@gmail.com . Nagrałem dla was również filmik w którym mówię o konkursie. Link do filmiku będzie pod zadaniami jednak proszę byście również przeczytali to co piszę tutaj. Dobrze, przejdźmy zatem do zadań.

1. Zadanie - Rzeźbienie/modelowanie
                Chciałbym abyście wykonali jeden z niżej proponowanych terenów. Wielkość jaką proponuję do wybranego przez was terenu to kwadrat o wymiarach 10cm x 10cm, jest to minimalny wymiar. Jeśli chodzi o to zadanie i macie taką możliwość, fajnie będzie jeśli taki teren będzie pomalowany, ale nie musi być. Jedynie o co bym prosił jeśli np. materiał z jakiego go wykonacie będzie jasny pomalujcie go na kolor szary lub ciemno szary wtedy widać większość detali. Postaram się jeszcze wrzucić filmik jak taki teren skalny pomalować najprostszą na świecie techniką suchego pędzla, lub jeśli nie chcecie zwlekać, na YouTube na pewno znajdziecie taki poradnik. Nie powstrzymujcie się przed dodatkowymi detalami. Jeśli chcieli byście dodać do niego elementy roślinności, szukajcie ich w sklepach modelarskich (Są dość tanie)

Proponowane miejsca:
·         Skała
·         Kryjówka trolla
·         Rozbity wóz
·         Wyschnięta sadzawka
·         Stary trakt
·         Płaskorzeźba oka
·         Popękana posadzka

2. Zadanie – Opowiadanie
                Chciałbym żeby osoby biorące udział w tym zadaniu napisały dla mnie opowiadanie w którym będą zawarte wszystkie miejsca podane w pierwszym zadaniu. Minimum jakie chciałbym od was to jedna kartka A4. Prace o mniejszej treści nie będą brane pod uwagę.

3. Zadanie – Zdjęcia
                Chciałbym alby osoba która weźmie udział w tym zadaniu przesłała mi zdjęcie (max dwa zdjęcia) klimatycznego miejsca które udało wam się sfotografować lub które będziecie dopiero fotografować. O jaki klimat zdjęcia mi chodzi? Straszny, magiczny, mroczny, mistyczny. Chyba łapiecie o co chodzi.

4. Zadanie – Rysunek
                Chciałbym aby biorące udział w tym zadani osoby narysowały dla mnie rysunek na którym będą zawarte minimum trzy miejsca wymienione w pierwszym zadaniu.


Nagrody za zadania:

1.       Zadanie

2.       Zadanie


3.       Zadanie (raczej będzie coś innego wyjaśnienia w filmie)



4.       Zadanie


Życzę powodzenia i dobrej zabawy.  Pozdrawiam !!
Ps.
Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach.


      Tak jak mówiłem, nagroda za 3 zadanie została zrobiona, Staszek zostaje z nami a do was może powędrować Ug-rak ork :)





niedziela, 21 czerwca 2015

Stare Babsko,... Wiedźma!

…Szczypta proszku z mandragory, utarty korzeń krwawnika, zamieszać trzy razy w lewo, …Szept starej, zgarbionej kobiety pobrzmiewał w dusznym, spowitym dymem szałasie przerywany co jakiś czas charkotliwym, flegmowym kaszlem. Smugi światła przeszywały panujący półmrok ujawniając drobiny unoszącego się kurzu. Daren z niepewnością przyglądał się drżącej, kościstej, pokrytej ciemnymi plamami bladej dłoni, która wypuszczała z uścisku kolejny składnik. Nad paleniskiem leniwie dyndał mały kociołek z którego dochodziło miarowe bulgotanie gęstej mazi. Mam nadzieje, że ta starucha mnie nie potruje, psia jego mać, może gra nie jest warta świeczki. Zgarbiona postać zrzuciła z głowy kaptur i energicznie zwrócił się w stronę chłopaka, a ciemne ślepia przeszyły go na wskroś. Daren zamarł. Wpatrując się chwilę w młodzieńca starucha odkaszlnęła zbierając tym razem lepką flegmę i splunęła w kocioł.
- Trochę zarazy, przecedziła cicho przez resztkę posiadanych zębów i sięgnęła po kolejne zioła uwieszone pod dachem. Psia mać, co jest, czy ona czyta w myślach? Kilka przyśpieszonych wdechów wyrwało się z piersi Darena. Nie możliwe, cholera, nikt nie umie czytać w myślach do kruca.
– Twój włos chłopcze. Zaskrzeczała starucha.
- Daj mi go, ale żwawo!
Daren zerwał się z siedziska i szybkim ruchem wyrwał kilka włosów. Przełykając ślinę ostrożnie wyciągnął rękę w stronę starego babska.
- Oj nie kochanieńki to musisz zrobić sam, wrzuć do kotła, ino prawą ręką.
Podszedł bliżej, mijając staruchę od której mimo intensywnych ziołowych oparów śmierdziało ropą oraz potem tak że trudno było oddychać. Młodzian wstrzymał oddech i wyciągnął rękę wrzucając włos do mazi. Nagle uścisk zacisnął się na jego nadgarstku a ból przeszył wyciągniętą dłoń. Chciał się wyrwać, jednak nie spodziewał się, że stare babsko jest aż tak krzepkie.
– Nie szamotaj się ptaszyno bo porozlewasz.
Parszywy grymas mający być uśmiechem zadowolenia wyłonił sczerniałe zęby staruchy. Spojrzał na dłoń z której ciekła smuga krwi a krople szybko skapywały do kotła. Uwolniła po chwili jego dłoń.
– Gotowe.
Zanurzyła chochlę w mazi przelewając jej zawartość do skórzanej manierki. – Tylko pamiętaj, musisz wypić to w noc pełni, tyłem do księżyca, a będzie Twoja jak tego chciałeś. Potem musi cię zobaczyć.
– I to wszystko ?
- A chciałeś coś jeszcze ? Przeciągnęła wypowiedź wyrażając tym samym zaciekawienie.
- Nie, a zapłata ?
- Jeszcze nie masz nic czego bym chciała, chłopcze. Parszywy grymas wyrysował się na pobrużdżonej twarzy staruchy.
- Idź już nie zawracaj mi głowy, młokosie.
Dwa razy nie trzeba było powtarzać, szybko jak tylko mógł wyszedł ze śmierdzącego szałasu. Manierkę przytroczył do pasa i zaczął kierować się w gęsty lasu. Kiedy obrócił się po raz ostatni zobaczył stojącą w wejściu do szałasu staruchę. Wsparta o powykrzywiany kostur wpatrywała się jak znika w zaroślach.
- Tak kochanieńki, magia ma swoją cenę, hahahahaha!

Witam !!

            Dzisiaj chciałem zaprezentować wam wykonaną z modeliny i green stuffu wiedźmę. Jej długość to 9cm a szerokość od 6,5-7cm. Musze powiedzieć że mile zaskoczyły mnie możliwości modeliny. Zawsze byłem przekonany, że jej zastosowanie ogranicza się raczej do prostych kształtów bez znaczących detali, a tu proszę. Już zastanawiam się co kolejnego będę mógł z niej zrobić. Zapytacie się pewnie a czym jest ta wiedźma? Otóż jest to magnez na lodówkę. Mam już jeden o połowę mniejszy przedstawiający mieszczanina ze smutną miną, który został zrobiony z przypadku, bo zostało mi trochę masy polimerowej. Podobnie było z wiedźmą, miałem modelinę, którą albo miałem wyrzucić, albo coś z niej zrobić. Oczywiście nie musi być to magnez, jeśli ktoś będzie chciał, może spokojnie ją sobie przykleić na jakąś dyktę, dać w ramkę i zrobić taki 3D obrazek lub powiesić na ścianie. Zaraz, zaraz czy dobrze napisałem? Jeśli ktoś będzie chciał? I tu niespodzianka, otóż w następnym poście ukarzą się zasady, zadania i nagrody w organizowanym przeze mnie, dla was, konkursie. Dlatego też wiedźmy nie malowałem, bo może zwycięzca będzie chciał ją sobie pomalować sam. Jeśli jednak nie będzie miał takowej możliwości, wtedy ja mogę pomalować ową piękność. Także już dziś serdecznie zapraszam do udziału w konkursie, którego szczegóły pojawią się tak myślę w przyszły weekend. Dodam jeszcze, że konkurs tak starałem się skonstruować żeby każdy mógł wziąć w nim udział bez względu czy umie, czy nie umie robić coś manualnie. Pozdrawiam i życzę miłego oglądania. Pozdrawiam!!!







czwartek, 4 czerwca 2015

Pająk Pająk pokaż... rogi ??? :)

Witam !!


            Kolejny pająk nadchodzi! Podobnie jak poprzedniego wykonałem z green stuffu. Jest to już drugi z trzech obiecanych dla kolegi. Druciany szkielet trzeciego powędrował na mini stojak i czeka na swoją kolej. Przy modelowaniu tego pająka zdecydowałem się na lekkie pogrubienie przednich i tylnych kończyn, a także osadzenie tułowia nisko dzięki czemu pajęczak zyskał bardziej masywny wygląd, uroku dodają również szczękoczułki. Miłego oglądania, pozdrawiam !!! 










  Dla porównania oba pająki



środa, 20 maja 2015

Most w Ostbrahen

Witam !!

            Po dłuższej przerwie, która po części wynikała z braku czasu, wracam do warsztatu. Zgodnie z obietnicą czas przyszedł na kolejny most. Można by pomyśleć, iż to zwyczajny most w zwyczajnym zrujnowanym mieście. Mieście zapomnianym przez kupców, osadników, możnowładców i bogów. Jednak nic bardziej mylnego. Pozwólcie, że nieco naświetlę wam jego historię. Otóż w czasach gdy miasteczko Ostbrahen przechodziło swój rozkwit, dniem i nocą zjeżdżało do niego wiele karawan kupieckich, choć samo miasto nie było ich celem, zmierzały one dalej na zachód do stolicy imperium Andren. Założenie Ostbrahen przez przodków Hrabiego Drichta okazało się nader przemyślanym posunięciem. Usadowione w dolinie, a w zasadzie przełęczy, miedzy dwoma pasmami gór imperium, miasto było jedyną drogą do stolicy z ziem wschodnich, które swoją drogą obfitowały w złoża i żyzną ziemię. No ale do rzeczy, bogate, cały czas rozrastające się miasto dalej posiadało solidny, aczkolwiek drewniany most. Częste jego użytkowanie jak i mało przyjazny klimat zmuszały do wielu napraw. Hrabia jednak stwierdził, iż most należy rozłożyć i zbudować kamienny, godny tego miasta. Polecenie zostało wykonane. Most po miesiącu wytężonych prac stanął na rzece Ostar. Do jego wykończenia hrabia postanowił zatrudnić znanego w całym imperium kamieniarza, który ku zdziwieniu wielu był niewidomy. Kierowany natchnieniem wykonał w centralnym punkcie mostu kometę z dwoma płomiennymi ogonami będącą symbol bóstwa strzegącego imperium. Zaznaczyć trzeba, iż kamieniarz od dnia swych narodzin był niewidomy, więc ogień jak i kometę mógł znać jedynie z opowiadań. Wielu twierdziło, że tak zacną mozaikę mogło stworzyć jeno natchnienie od samego bóstwa, które kierowało ręką mistrza. Jednak pewnie zapytacie, a gdzie ta nadzwyczajność o której wcześniej was zapewniałem? Otóż miasto po wielkiej wojnie domowej, a potem najazdach mrocznych sił popadło w ruinę. Na jego ulicach spotkać można było jedynie śmierć lub poszukiwaczy przygód, choć i ci często znajdowali to pierwsze, zapuszczając się w tak niebezpieczne tereny mrocznych sił. Najazdy i wojna zniszczyły miasto bezlitośnie, wszelkie budowle, wspaniałe rzeźby zostały rozbite lub zbezczeszczone przez najeźdźców, jednak nie most. Chodź wielu próbowało kilofami, młotami, czy katapultami, most pozostał nietknięty, a kometa z dwoma płomiennymi ogonami dalej spada na tle błękitnego nieba. Mam nadzieje, że nie znużyła was ta historia i macie jeszcze chęć zobaczyć jak wyglądał owy most. Miłego oglądania, pozdrawiam!!